Rowerowo przez zimowy Lublin na początek roku [2026]

Każda pora jest dobra na rower, ale padający śnieg w zimowym rozświetlonym na kolorowo Lublinie to bardzo zachęcająca mieszanka na pokręcenie się po mieście. Dlatego też zapraszam do Lublina zimą, ale także wiosną, latem i jesienią, bo naprawdę warto!


Na początek Podzamcze i prawosławna katedra pw. Przemienienia Pańskiego.


Podzamcze.
Dawna dzielnica żydowska, zrównana z ziemią po likwidacji getta w Lublinie w 1942 roku.
Po lewej stronie na Wzgórzu Staromiejskim bazylika o. Dominikanów, po prawej ul. Zamkowa i trakt łączący Rynek ze Wzgórzem Zamkowym.


Podzamcze.
Mniej znany widok na Wzgórze Zamkowe od stroni błoni będących obecnie łąką, a po planowanej przebudowie parkiem.


Podzamcze.
Bliżej ul. Zamkowej, przy dawnym klasztorze i kościele św. Wojciecha.


Wspinamy się na Wzgórze Zamkowe, gdzie dominuje imponująca bryła neogotyckiego więzienia z lat. 20-tych XIX wieku, zbudowanego na pozostałościach gotyckiego zamku królewskiego z czasów Kazimierza Wielkiego, przebudowanego następnie w stylu renesansowym za czasów ostatnich Jagiellonów.


Panorama na północną część Podzamcza ze Wzgórza Zamkowego, w oddali cerkiew prawosławna i teren dogorywającego dworca autobusowego PKS i Transpedu.
W oddali Stara Kalina, a po prawej Rondo im. Dmowskiego z flagą.


Dziedziniec zamkowy z dwoma najważniejszymi zachowanymi obiektami w Lublinie – romańskim donżonem z XIII wieku oraz gotycko-renesansową kaplicą pw. Trójcy Świętej z rusko-bizantyjskimi treskami z 1418 roku ufundowanymi przez Władysława Jagiełłę.


Kaplica Trójcy Świętej widziana z boku, dawniej na wysokości ogrodzenia biegła wschodnia część murów zamkowych, a sama kaplica była w nie włączona.


Powróćmy na chwilę na Plac Zamkowy, dawny Plac Zebrań Ludowych, który obecną formę przybrał w 1954 roku. Wcześniej było to centrum żydowskiego miasta z ul. Szeroką, obecnie jest brzydki parking z „Zamkiem” dominującym na szczycie Wzgórza.


Plac Zamkowy. Po remoncie narożnej kamienicy przy styku ul. Kowalskiej, ul. Podwale i ul. Zamkowej z Placem Zamkowym miejsce nabrało niezwykłego uroku.


Ul. Zamkowa i latarnia pamięci, pamięci po mieście żydowskim którego już nie ma.
Za nią kościół św. Wojciecha w którym znajdują się ołtarze przeniesione tam z kaplicy Trójcy Świętej.


Jedno z najpiękniejszym ujęć Lublina to widok Starego Miasta z ul. Zamkowej.
Kto zna to miejsce i oglądał „Prawdziwy ból” uśmiechał się lekko, gdy bohaterowie filmu szli i szli tą uliczką, gadali i gadali, tak jakby miała z pół kilometra długości 😉


Brama Grodzka, obecnie nie przypomina dawnej bramy z XIV wiecznych murów miejskich, na co wpływ miała m.in. przebudowa z końca XVIII w. To miejsce to kiedyś faktyczna, a obecnie symboliczna granica pomiędzy miastem chrześcijańskim w murach, a miastem żydowskim.


Na Placu po Farze jest ładnie zielono, ale niestety tylko na czas świąteczno-noworoczny.
Kiedyś stał tu kościół farny pw. św. Michała, zburzony w połowie XIX wieku, z imponującą wieżą kościelną.
Były głosy, by kościół odbudować, ale koszty byłyby ogromne.


Szopka na Placu po Farze.


Kolejna z „top” panoram Lublina – widok Wzgórza Zamkowego z Placu po Farze lub też dawnych murów miejskich.


Ulica Grodzka, główna oś Starego Miasta.


Rynek Starego Miasta, choinki, lampki i śnieg robią robotę.


Znane od lat ozdoby świąteczne Jarka Koziary znajdują się obecnie na ul. Złotej, kończącej się bazyliką o. Dominikanów.


Kolejna pierzeja Rynku, w oddali Wieża Trynitarska.


Lublin m.in. cebularzem stoi, ale ja akurat wielkim C. fanem nie jestem.


Najpiękniejsza, choć niekoniecznie w nocy, kamienica na Rynku czyli kamienica Konopniców z manierystycznymi zdobieniami i błękitnym kolorem elewacji.


Wychodząc poza obręb dawnych murów miejskich docieramy na Plac Katedralny. To dawne kolegium jezuickie wraz z kościołem św. Jana Chrzciciela i św. Jana Ewangelisty, który w 1805 roku stał się lubelską katedrą, a w 1992 roku archikatedrą.


Plac Króla Władysława Łokietka – tego który (gdy był jeszcze księciem) nadał Lublinowi prawa miejskie w 1317 roku. A na Placu symbol Lublina – Brama Krakowska.


Też Plac Łokietka i lubelski Ratusz, będący siedzibą prezydenta miasta i rady miasta.
Pierwotnie był tu jednak kościół o. karmelitów bosych, który spłonął na początku XIX wieku.


Starsi pamiętają jeszcze, gdy w centrum Placu Łokietka znajdowało się… rondo.
Odważna jak na połowę lat 90-tych XX wieku decyzja prezydenta Bryłowskiego by z części Krakowskiego Przedmieścia zrobić deptak zasadniczo zmieniła centrum Lublina.


Robiąc skok w bok docieram do budynku Centrum Kultury, mieszczącego się w dawnym klasztorze wizytek.


Park za Centrum Kultury, w tle jedno z największych brzydactw w centrum Lublina, czyli wieżowiec przy ul. Karłowicza.


Na rogu Krakowskiego Przedmieścia i ul. Kołłątaja stoi przepiękny Grand Hotel, zbudowany jako Kasa Przemysłowców Lubelskich na przełomie XIX i XX wieku.


Plac Litewski.
Powstanie pierwszego deptaka było przełomową decyzją. Drugą przełomową, była ta o przedłużeniu go do ul. 3 Maja i połączeniu z Placem Litewskim.


Jedyny kościół przy Placu Litewskim to ten pod wezwaniem św. Piotra i Pawła, przy którym znajduje się klasztor o. kapucynów.


Plac Litewski.


Plac Litewski. Gdzie nie ma soli, tam jest śnieg.


Plac Litewski.
Nie jest to co prawda egipski obelisk jak w centrum Rzymu, ale też ważny, bo upamiętniający Unię Lubelską z 1 lipca 1569 roku.


Plac Litewski.
W lecie są tu pokazy wodne, a w zimie marsza grają LEDy.


Uroczy zaułek tuż za ul. 3 Maja.


Przekraczając kolejne dawne linie miejskich umocnień od strony zachodniej docieramy do kościoła ewangelickiego pw. Świętej Trójcy.


Lublin ostatnimi czasy sportem stoi, mamy mistrzowskie zespoły w grach drużynowych oraz olimpijskich mistrzów, tj. Aleksandra Mirosław, o której wyczynie przypomina mural na ul. Wieniawskiej.


O ile w centrum miasta ludzi było całkiem dużo, to w Ogrodzie Saskim pustki.


Przez ponad 40 lat straszył tu Teatr w Budowie, obecnie jest tu Centrum Spotkania Kultur, a w tle Lubelskie Centrum Konferencyjne.


Al. Racławickie, główna oś wyprowadzająca ruch z centrum miasta w kierunku zachodnim.


Pomnik prezydenta Lecha Kaczyńskiego.


Wracając na północ miasta popatrzmy jeszcze na dawny szpital żydowski z XIX wieku, gdzie obecnie przychodzą na świat kolejni młodzi obywatele miasta Lublina i okolic.


„Spacer” kończymy rogatką lubartowską i dawną Jeszywas Chachmej Lublin, zbudowaną w 1930 roku wyższą szkołą talmudyczną, mającą krótką ale światową sławę. Obecnie jest tu Hotel Ilan.


Kończymy przy nowym cmentarzu żydowskim, który został straszliwie zniszczony podczas wojny, a już w późniejszych latach przecięty na pół szeroką al. Andersa.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *